Filipowe Kilometry

Koszulka akcji FILIPOWE KILOMETRY. Więcej info w opisie poniżej!

Rozmiar
65,00 zł

  • 14 dni na zwrot (poza ubraniami z dodrukiem indywidualnym, np. imię). 14 dni na zwrot (poza ubraniami z dodrukiem indywidualnym, np. imię).
  • Sprawdź wymiary w naszych tabelach rozmiarów (link w opisie) Sprawdź wymiary w naszych tabelach rozmiarów (link w opisie)

-

wygodna, oddychająca sportowa koszulka, z ceny której 15 zł zostanie przekazane na rzecz Filipa Salomona i jego walki z autyzmem.Więcej informacji na temat Filipa wprost od jego taty, Dawida:Trudne rodzicielstwo – Moja Walka z Autyzmem i nie tylko 15 marca 2010 roku przyszedł na świat mój kochany syn Filip. Niestety już w drugim miesiącu życia po wizycie w przy szpitalnej Przychodni Chirurgicznej i Neonatologicznej u mojego syna lekarz stwierdza poważne zwichnięcie lewego stawu biodrowego, niskie napięcie mięśniowe oraz podejrzenie dystonii mięśniowej lewej osi ciała. Zalecenia chirurga w tym czasie były następujące: szeroko pieluchować tzn. pampers + 1 pieluszka tetrowa, rehabilitacji w tym przypadku nie przewiduje się. Na drugiej wizycie kontrolnej, którą przyspieszyliśmy na wyraźną naszą prośbę, co nie spodobało się lekarzowi prowadzącemu, usłyszeliśmy: „proszę się nie martwić biodro naturalnie się zrośnie”, jednak proszę w dalszym ciągu szeroko pieluchować – tym razem pampers + 2 pieluszki tetrowe. Po tej wizycie, w tym sam dniu udaliśmy się do dwóch lekarzy chirurgów – ortopedów niemowlęcych (oczywiście prywatnie), którzy jednomyślnie stwierdzili, iż konieczna jest natychmiastowa korekcja w postaci zajęć rehabilitacyjnych oraz założenie naszemu dziecku tzw. rozwórki koszli (aparat – szyna ortopedyczna). Ponadto zostaliśmy skierowani do kolejnego ortopedy niemowlęcego, który okazał się na nasze szczęście, bardzo dobrym fachowcem i dzięki niemu, nasz syn może obecnie biegać, skakać, korzystać z życia jak jego rówieśnicy. W między czasie zbliżała się trzecia, ostatnia wizyta kontrolna u chirurga, którego zdaniem, naszemu dziecku za bardzo nic nie dolega Przyznajemy się lekarzowi, iż skonsultowaliśmy się z innymi ortopedami, którzy są zdania, iż Filipek wymaga pilnej interwencji medycznej i rehabilitacyjnej. Na co lekarz odpowiada, że przesadzamy i w dalszym ciągu mamy dziecko szeroko pieluchować - pampers + 3 pieluszki tetrowe, aparat ortopedyczny jest zbędny (proszę sobie wyobrazić w jaki sposób wygląda dziecko przy tak szerokim pieluchowaniu. Powyższe dysfunkcje fizyczne spowodowały u Filipka bardzo poważne zmiany neurologiczne w postaci zaburzenia rozwoju struktur mózgu, co powoduje dość znaczne opóźnienie intelektualne dziecka. Filipek do dnia dzisiejszego jest rehabilitowany. Do 17 miesiąca życia miał założoną rozwórkę koszli, uczestniczył w zajęciach rehabilitacyjnych co najmniej 5 razy w tygodniu. W 18 miesiącu życia samodzielnie zaczął chodzić. Do dzisiejszego dnia, skutkiem noszenia aparatu ortopedycznego jest nabyta przez Filipa wada w postaci szpotawości kolan, dlatego wymaga dalszej rehabilitacji (obecnie 2 razy w tygodniu). W między czasie mój syn przeszedł trzy zabiegi chirurgiczne w Szpitalu Wojewódzkim w Rybniku-Orzepowicach. Pierwszy zabieg polegał na podcięciu wędzidełka, czego przyczyną było nieprawidłowe rozwijanie się aparatu mowy. Drugi zabieg polegał na usunięciu przepukliny w okolicach lewej pachwiny. Trzeci zabieg operacyjny polegał na sprowadzeniu migrującego jąderka do worka mosznowego. Mój syn w dalszym ciągu pozostaje pod specjalistyczną opieką neurologiczną, chirurgiczną, kardiologiczną oraz psychologiczno-pedagogiczną. W chwili obecnej posiada orzeczenie o niepełnosprawności ze względu na ograniczoną sprawność ruchową. Gdy myśleliśmy, że wszystko idzie w dobrym kierunku to niestety zaczęły się pojawiać kolejne niewłaściwe symptomy związane z nieprawidłowym rozwojem naszego dziecka w sferze zachowań adaptacyjno-społecznych w postaci: unikania kontaktu wzrokowego z dziećmi w tym samym wieku, brak komunikacji interpersonalnej (w szczególności słownej), ograniczenie się dziecka do zabaw w sposób indywidualny, reagowanie płaczem na widok zwierząt (psów, kotów, małych zwierzątek domowych np. świnka morska), podnoszenie rąk do góry w sytuacjach głośnego otoczenia (odgłosy silników samochodów ciężarowych, skuterów, niektórych samochodów osobowych), nie częste ale zauważalne, powtarzające się uderzenia głową w drzwi, w ramę łóżka oraz niski próg bólu (nigdy nie wiedzieliśmy co Filipka tak naprawdę boli). W marcu 2012 roku Filip rozpoczął zajęcia terapeutyczne w Ośrodku Adaptacyjno-Rehabilitacyjnym dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej w Gliwicach. Tam przez 4 miesiące był badany, obserwowany oraz diagnozowany przez neurologa, neurologopedę, psychologa, pedagoga specjalnego oraz psychiatrę dziecięcego. Nasze rodzicielskie obawy co do niewłaściwych zachowań społecznych, niestety się potwierdziły. W połowie czerwca wyżej wymienieni specjaliści gliwickiego ośrodka wydali nam pisemną opinię i diagnozę, w której stwierdzają u Filipa spektrum zaburzeń autystycznych tzw. ASD. To nazwa grupy schorzeń obejmującej autyzm, który wiąże się z problemami rozwojowymi dziecka w trzech obszarach: trudności społeczne, trudności językowo-komunikacyjne oraz trudności związane z zachowaniem i działaniem wyobraźni. Jakby było tego mało podczas kontrolnej wizyty u dziecięcego okulisty zaobserwowano u Filipka lekki astygmatyzm oczu, jednak po szczegółowych badaniu okazało się, iż takowa wada oczu w chwili obecnej nie wymaga korekcji. Obecnie Filip ma 6 lat, w dalszym ciągu nie mówi. Jednak bardzo się stara walczyć z autyzmem. Nie ukrywamy, iż jest to przeciwnik bardzo ciężki i trudny do rozpracowania, a przede wszystkim ogromnie wymagający. Dzięki uczestnictwu w każdych kolejnych zajęciach rehabilitacyjnych, terapii eebiofeedback, zajęciach indywidualnych z logopedą i psychologiem Filip postara się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dlatego liczy się właśnie Twoja Pomoc. Dodatkowe informacje na temat akcji FILIPOWE KILOMETRY – WALCZYMY Z AUTYZMEM można uzyskać pod numerem telefonu: +48 600 965 580 lub adresem mailowym: dawsal.ds@gmail.com

KOSZULKA

Koszulka jest w całości zadrukowana i od początku do końca uszyta w Polsce. Konkretnie - na Śląsku. Konkretnie w Zabrzu. Na Sienkiewicza 13… tak już całkiem konkretnie.  Szyta rękami naprawdę doświadczonej krawcowej. W spokoju, w skupieniu, przy kawie. Bez drapiących metek. Bez drapiących elementów i ostrych szwów. Sprawdzona podczas maratonów.

MATERIAŁ

Coolmax® - oddychający poliester stworzony do produkcji strojów sportowych, o zwiększonej oddychalności. Dzięki specjalnej budowie charakteryzuje się dużą łatwością przenoszenia wilgoci z powierzchni skóry w przestrzenie, skąd łatwiej paruje.  Materiał nie rozkłada się pod wpływem promieniowania słonecznego UV. Dzięki temu znacząco ograniczony jest nieprzyjemny zapach charakterystyczny dla tańszych poliestrów

NADRUK 

Koszulkę zadrukowaliśmy maszynami epson, oryginalnymi tuszami. Zero tańszych półśrodków.  Nadruk nie jest szkodliwy dla zdrowia (a to różnie w różnych miejscach bywa… naprawdę…).  Cała koszulka oddycha a nadruk jest neutralny dla parametrów materiału, jego przewiewności i elastyczności. Po prostu go nie czujesz.  To nie sztywna farba, nie folia..

Sprawdź tabele rozmiarów.

Opis

rozmiar
męska L